Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 grudnia 2016

Aromatyczna zupa z dyni, pomidorów i mleka kokosowego

W Wigilię wiadomo, że króluje grzybowa i barszcz czerwony. Standardowo w pierwszy dzień świąt zawsze u mnie w domu pojawiał się rosół, ale... znowuuu? Wesele rosół, chrzciny rosół, niedziela rosół... Może raz spróbować czegoś innego, a nawet nieco niecodziennego? Mnie pasuje i polecam tą pyszną aromatyczną zupę, która rozgrzeje najbardziej zmrożonych grudniowym mrozem :)

poniedziałek, 25 lipca 2016

Zupa z ogórków małosolnych i cukinii


Nie wiem czy wszędzie jest tak duszno, ale w Warszawie ledwo się oddycha... Dobrze jest, gdy ciepło jest, ale nie aż tak.
Jeść trzeba, a jakoś tak niespecjalnie się chce.
Mądra głowa chwilę się zastanowiła i wymyśliła, że zupa będzie akurat. W lodówce znalazłam smutną niedużą cukinię, ogórki małosolne dostałam od Mamy, więc wyszło tak, że praktycznie sama się zrobiła ;)
Jeśli sami wkładacie ogórki małosolne, jest to dobry sposób na wykorzystanie końcówki ogórków i wody.

wtorek, 26 kwietnia 2016

Zupa kalafiorowa z batatami

... i trochę zważoną śmietaną ;)
Na szczęście nie wpływa to na smak, co najwyżej na wygląd. Jakoś nie miałam ostatnio weny do gotowania mówiąc szczerze. Brak pomysłu, ale przede wszystkim chęci na cokolwiek sprawił, że więcej czasu spędziłam na kanapie, niż przy garach ;) Pewnie też tak czasem macie, dlatego zupa to dobre rozwiązanie, bo robi się w sumie sama, więc kosztuje nas to niewiele czasu i energii.
Mam nadzieję, że ten tydzień będzie nieco lepszy, bo w sumie... czeka nas majówka :)
Szykujcie się na grillowe szaleństwo! :)

środa, 6 kwietnia 2016

Pomidorowa z soczewicą i suszonymi pomidorami

Jak już pisałam nie raz - lubię zupy. Moje serce należy przede wszystkim do pomidorowej w każdej możliwej postaci. Ostatnio zamiast ryżu czy makaronu w zupie, dodaję soczewicę. Czemu? Bo robi się znacznie szybciej niż jakikolwiek inny dodatek i jest najmniej inwazyjna.
Przepis na zupę wrzucam zachęcona akcją prowadzoną przez serwis Durszlak.pl wraz z marką Łowicz "Pomidorowa? Inaczej!".
Co innego jest w mojej pomidorówce? Kliknijcie dalej, to przekonacie się sami ;)

wtorek, 15 marca 2016

Krem z batatów i pomarańczy


Wczoraj czułam się na prawdę źle. Myślałam, że to ta podła tarczyca dokucza po raz kolejny i każe iść spać, ale też pogoda zrobiła swoje. Położyłam się na krótką drzemkę, wstaję a tu... biało za oknem. Najgorsza opcja z możliwych! Liczyłam już, że śniegu nie zobaczę, nastawiłam się tak pozytywnie, bo niedziela była na prawdę piękna, a tu klops.
Na rozgrzanie nieco oziębłej atmosfery przygotowałam krem z batatów. Polecam na niepogodę i nie tylko.

czwartek, 3 marca 2016

Intensywny krem z pomidorów


Bardzo lubię zupy, ale niestety u mnie w domu tylko ja kieruję sympatię w ich stronę. Niejednokrotnie potrafię o godzinie 22 gotować zupę, bo mam na nią chęć. Tradycyjne polskie zupy opierają się głównie na wywarach z warzyw, mięs, gotowane po kilka godzin, a do tego nieodłączne zasmażki i zagęstniki. BLE! :)
Jestem z tych co szanują swój czas i energię, dlatego lubię zupy, które się robi szybko. Poniżej jedna z moich ulubionych.

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Krem ziemniaczano-jabłkowy

Pogoda nas nie rozpieszcza ostatnimi dniami. Zamiast pięknej zimy mamy piękną chlapę. Nie jestem fanką ani jednego ani drugiego, ale zawsze wolę mniejsze zło, czyli zamarzniętą wodę. Na rozgrzewkę polecam Wam przetestowanie rozgrzewającego kremu ziemniaczanego z jabłkami.


poniedziałek, 21 grudnia 2015

Wigilijny barszcz czerwony

Obiecałam przepis na barszcz czerwony, który można zagotować. Przepis dostałam od Mamy, bo potrzebowałam czegoś "na szybko". Barszcz nie wymaga zakwasu, można go zrobić spokojnie dzień przed Wigilią ;)

wtorek, 20 października 2015

Korzenna zupa marchewkowa

Znowu zmogła mnie choroba, ledwo żyje. Na rozgrzanie cierpiącego gardła ugotowałam korzenną zupę z marchewki. 


wtorek, 13 października 2015

Orientalny rosół

 
Jeśli szukacie czegoś na rozgrzewkę, albo znudził Wam się niedzielny rosół Mamy, to miłą odmianą będzie zjedzenie orientalnej wersji najpopularniejszej polskiej zupy. Wzbogacony warzywami i pikantnymi przyprawami może pobudzić trawienie przed drugim daniem, a po wrzuceniu makaronu, stanowi sam w sobie syty posiłek.
 

piątek, 2 października 2015

Pomidorowa z ryżem, czyli jak zrobić coś z niczego

Widząc zdjęcie można sobie pomyśleć, że motyw czerwonej zupy, w której pływa soczewica powtarza się tu dość często: nuda. Prawda jest taka, że o ile w poprzednich przepisach na zupy moim zamierzeniem było dodanie soczewicy, tak w tym przypadku to... przypadek ;)
Chciałam zrobić zupę, bo zimno, bo mam dosyć mięsa, bo sama nie wiem czego chce. Zaczęłam od zrobienia podstawowej zupy pomidorowej, no ale co...samą wodą się człowiek nie naje. Ugotowałam więc ryż, ale w ręce wpadła mi resztka opakowania z czerwoną soczewicą i szkoda było, żeby tak smutno leżała... ;)

piątek, 18 września 2015

Zupa pomidorowa z suszonymi burakami

 
Kiedy wracam z pracy późnym wieczorem za każdym razem moje samopoczucie jest takie samo: jestem zła, zmęczona, głodna i jest mi zimno. Pomijam przypadki upału, ale zawsze jest mi zimno wieczorami, więc z wielką chęcią odgrzewam zupę, która stanowi w tym przypadku ciepły napój oraz posiłek. Tym razem na moim talerzu zagościła wyrazista w smaku, słodko-kwaśna zupa pomidorowa z suszonymi burakami.
 

środa, 16 września 2015

Rozgrzewająca zupa dyniowa

Na dni pochmurne i zimne najlepsza jest zupa dyniowa doprawiona orientalnymi przyprawami. Jest to jeden z moich ulubionych jesiennych smaków, dzielę się więc przepisem.


środa, 2 września 2015

Rosół z makaronem ryżowym

Mam anginę. Podejrzewam, że w moim chorwackim śnie zagubiłam zdrowy rozsądek w korzystaniu z klimatyzacji i taki mam efekt. Na choroby wszelakie najlepsza jest najbardziej rozgrzewająca i pokrzepiająca zupa, czyli rosół. Moja wersja bez selera i korzenia pietruszki, a także z bezglutenowym makaronem. Są jednak plusy choroby - dużo wolnego czasu na wrzucanie zaległych przepisów :)

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Zupa z pieczonej papryki z soczewicą

Zachęcona smakiem poprzedniej zupy z soczewicą, zrobiłam kolejną. Tym razem jest to zupa bezmięsna, delikatna ale jednocześnie wyrazista w smaku. Pieczona papryka jest znacznie bardziej wyrazista niż jej surowa koleżanka. Dla mnie osobiście ma jeszcze jedną zaletę: brak skóry! Nie cierpię skóry z papryki, mam uraz po kilku niemiłych przygodach w punktach gastronomicznych. Są oczywiście wyjątki od tej reguły, ale można je zliczyć na palcach jednej ręki. Jeśli ktoś ma podobnie, to jest to przepis stworzony dla ludzi z problemami skórnymi ;)
Soczysty kolor zupy sprawia, że jest to znakomita przystawka do rodzinnego obiadu, bo od samego patrzenia chce się jeść.


piątek, 10 lipca 2015

Zupa z soczewicy z fenkułem i indykiem

    Po fali upałów czas na deszcz i dość smutną aurę za oknem. A co jest najlepsze na zimno i smutek? ZUPA! Tym razem coś, co chodziło mi po głowie od dawna. Sycąca zupa z socewicy z dodatkiem indyka, marchewki i kopru włoskiego. Koper włoski nadał zupie lekko orienatlno-anyżkowy posmak przez co dobór przypraw poszedł gładko i wyszło małe cudeńko. Jest to szybki obiad, który w sumie robi się sam, więc idealne na środkowotygodniowy brak czasu i energii do gotowania.