Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jagody goji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jagody goji. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 stycznia 2016

Płatki z brązowego ryżu i pomarańczowa kawa BEZ SYROPU

Długo wyczekiwany dla wielu piątek, trzeba zacząć od dobrego śniadania. Od dłuższego czasu przywiązuję do nich coraz większą wagę. Zauważyłam zależność: im bardziej wartościowe śniadanie, tym bardziej wartościowy dzień. Jako osoba na diecie bezglutenowej z wieloma różnymi zdrowotnymi przypadłościami, zaczęłam zwracać szczególną uwagę na to co jem. Moje najnowsze odkrycie to płatki z brązowego ryżu, a konkretnie pełnoziarnistej kaszki ryżowej. Mają niższy indeks glikemiczny niż np. płatki kukurydziane, są wzbogacone o inulinę, ale niestety też o sól. Dlaczego? Pewnie dla wzbogacenia smaku, ale moim zdaniem to działanie zupełnie niepotrzebne.
Mimo tego drobnego minusiku, płatki są pyszne, dodając dowolne owoce, orzechy i mleko, stanowią wspaniałe rozpoczęcie dnia.
Skoro już mowa o zdrowiu, dziś zrobiłam sobie pyszną imbirowo-pomarańczową kawę bez dodatku słodzonych syropów. Jak? W najprostszy możliwy sposób oczywiście! Kawałek imbiru i skóki pomarańczy, zalałam odrobiną wrzątku i zostawiłam na dwie minuty. Po tym czasie wyjęłam dodatki z kubka, zostawiając aromatyzowaną wodę, wlałam kawę, mleko i gotowe :)
Jeśli chcecie być na bieżąco informowani o wpisach na blogu, zachęcam do polubienia strony na Facebooku : www.facebook.com/kuchennepotyczkialergiczki
Udanego weekendu! :)


piątek, 9 października 2015

Bezglutenowe ciasteczka gryczane z bakaliami

Przepisy, które powstają przypadkiem czasami okazują się kompletną klapą. Byłam przekonana, że tym razem właśnie tak będzie. Znajomi podnieśli mnie na duchu, bo były smaczne. Mało słodkie, lekko gryczane w smaku,twarde i do pochrupania z zewnątrz, a wilgotne wewnątrz. Wyszło ich około 20 sztuk, po 24godzinach od upieczenia zostały 2 sztuki... To chyba dość dobra recenzja, prawda? :)

piątek, 7 sierpnia 2015

Owocowo-serkowy mix śniadaniowy


Czasami gdy się złapie w ręce to, co akurat się nawinie można stworzyć coś unikatowego w smaku. I nie mówię tu o grzecznej formie powiedzenia, że coś jest niesmaczne, tylko wręcz przeciwnie... Nie spodziewałam się, że połączenie słodkich bananów, kwaskowych poziomek i malin i lekko słonych jagód goji i serka wiejskiego może być tak pyszne, sycące i energetyczne. Zdrowo, kolorowo, ciekawie ;)