Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczarki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczarki. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 czerwca 2017

Panierowany kurczak z mozarellą i pieczarkami


Nieco odmieniona wersja panierowanej piersi z kurczaka. Wcale nie chodzi o to, że zapieczona, ale o to z czego jest panierka. W końcu bezglutenowe nie znaczy nudne i smutne ;)
Panierka to mąka z ciecierzycy i można użyć zwykłej mąki lub zakupić panierkę z ciecierzycy, która jest dokładnie tym samym z dodatkiem soli. Bardzo fajna rzecz, bo ma niski indeks glikemiczny w porównaniu do innych panierek (szczególnie tego ohydztwa ze Schara!) i nie nie pije aż tak mocno tłuszczu.


SKŁADNIKI:

  • 2 duże filety z kurczaka
  • ok 50 gram mąki z cieciorki lub panierki z ciecierzycy
  • 1 jajko
  • 1 łyżka musztardy
  • 200 gram pieczarek
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 kulka sera mozarella
  • sól
  • pieprz
  • olej
  • natka pietruszki do posypania
WYKONANIE:

  1. Piersi z kurczaka przecinamy na cieńsze kotlety, można nieco rozbić. Nacieramy solą, pieprzem i musztardą. Odstawiamy na godzinę do lodówki.
  2. W kubeczku rozbełtujemy jajko z odrobiną soli i pieprzem i standardowo moczymy kawałek piersi w jajku, następnie obsypujemy panierką. Smażymy na rozgrzanej patelni z obu stron, ok. 2 minuty na stronę.
  3. Pieczarki kroimy w paski. Na rozgrzanej patelni podsmażamy wyciśnięty przez praskę czosnek, dodajemy pieczarki i smażymy ok 4-5 minut.
  4. Kurczaka układamy  w naczyniu żaroodpornym. Na kurczaka wykładamy pokrojony ser. Wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika i zapiekamy ok 15minut.
  5. Na koniec wykładamy podsmażone wcześniej pieczarki i posypujemy natką pietruszki. Smacznego!

środa, 23 listopada 2016

Spaghetti z kurczakiem i boczniakami


Powracam do Was po bardzo długiej przerwie i przyznaję, że jest to bardzo trudny dla mnie powrót.
Co może być trudnego we wrzucaniu przepisów? Niby nic, ale gorzej jak człowiek się angażuje w to co robi całym sobą. W takim przypadku sprawa nie jest już taka prosta, bo najmniejsze wytrącenie z równowagi i nie jest łatwo wrócić do "normalności".
Tak właśnie jest ze mną, bo przeżywam wielką stratę osoby, która pokazała mi jak czymś tak prostym jak gotowaniem, można sprawić drugiej osobie ogromną radość. Nie chodzi o to, że sensem ludzkiego życia jest jedzenie, ale o to, że kiedy ktoś o nas dba, poświęca swój czas żeby sprawić nam przyjemność... potrafi sprawić coś magicznego.
Mam nadzieję, że każdy z Was ma taką osobę, która potrafi znaleźć słońce w najbardziej pochmurny dzień i sprawia, że czuje w sercu rozlewającą się falę ciepła. Dbajcie o taką osobę, spędzajcie z nią jak najwięcej czasu, bo liczy się tylko to co jest tu i teraz, a jutra może już nie być.

Bardzo filozoficznie, może nawet za bardzo. Wracamy do spraw ziemskich i spaghetti z pieczarkami, boczniakami i opcjonalnie z kurczakiem, choć pyszne jest tylko w wersji grzybowej.

niedziela, 1 maja 2016

Sezon na grilla: Kurczak/schab z warzywami


W grillowaniu stawiam na łączenie mięsa z warzywami, a nawet na same warzywa w różnych aranżacjach. Po prostu tak lubię, a sama kiełbaska bez żadnej surówki jest dla mnie po prostu czymś... niedokończonym.

Propozycja numer dwa to kurczak lub schab (dla tych co mogą i lubią wieprzowinę ;) ) pod pierzynką z grillowanych warzyw. Jest to danie do wykonania zarówno na grillu jak i w domu na patelni, dlatego jest bardzo uniwersalne :)

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Krewetki w mleczku kokosowym


Orientalne smaki to nie jest coś dla każdego. Tak przynajmniej wydawało mi się na początku moich samodzielnych działań w kuchni.
Za każdym razem coś wychodziło za ostre albo za słone... Wieeele szklanek wody się wypiło, żeby przekonać się, że mniej znaczy lepiej.
Dla tych z Was, którzy nie bardzo znają kuchnię orientalną i lubią krewetki dzisiejsza propozycja będzie w sam raz. Dla tych, którzy kuchnię orientalną uwielbiają tak bardzo jak ja, będzie to bardzo wygodna propozycja obiadowa na nowy tydzień, zapewne pełen nowych wyzwań, które bardzo pochłaniają czas :)

wtorek, 29 marca 2016

Poświąteczny przegląd lodówki: kurczak z batatami


Jak tam po świątecznym obżarstwie? :)
Lekko pewnie nie jest wrócić do normalnego trybu, ale bardzo pocieszające jest to, że dla wielu tydzień pracy ma tylko 4 dni.
Moja propozycja na poświąteczny lekki przegląd lodówki. Nie miałam dziś chęci na nic konkretnego, ale na pewno nie chciałam jeść nic związanego z Wielkanocą. Zajrzałam do lodówki i w szufladzie z warzywami znalazły się jakieś końcówki warzyw, które zostały z świątecznego gotowania. I tak powstał przegląd lodówki z batatami w roli głównej i muszę przyznać, że wyszło całkiem smacznie.

czwartek, 21 stycznia 2016

Gryczany makaron z warzywami i fetą

Aura za oknem odbiera mi jakoś chęci do wszystkiego. Nie znoszę zimna i śniegu. Może ładnie to wygląda, ale co najwyżej dwa dni. Staję się zniechęcona i negatywnie nastawiona do najprostszych czynności, nawet do gotowania, które bardzo lubię. Idąc po najmniejszej linii oporu, powstał w mojej głowie pomysł na bardzo prosty, szybki i smaczny makaron z warzywami. Obiad bez mięsa to też obiad, przecież :)



środa, 2 września 2015

Kurczak w boczku ze "śląskim" akcentem

 


Pomysł na kurczaka wpadł mi do głowy od tak, po prostu. Zajrzałam do lodówki co jest i znalazłam zrobione przez Babcię kluski śląskie, boczek, kurczaka i trochę pieczarek. Oczywiście ja jestem zbyt leniwa żeby sobie ulepić kluski śląskie, ale dla Babci to sama radość i wielka rozrywka, a przepis jest podejrzewam typowy dla wszystkich: na 1 kg ziemniaków 1/4 mąki ziemniaczanej, zagniatamy, robimy kulki z dziurką i gotujemy. A dla Was przepis na kurczaka w boczku i sos pieczarkowy.

wtorek, 1 września 2015

Gołąbki z kaszą gryczaną, fetą i pieczarkami

Niezbyt przepadam z polską kuchnią. Dlaczego? Za tłusta, za dużo panierek i zasmażek, przekombinowana, ale ma kilka prawdziwych perełek. Jedną szczególną dla mnie są gołąbki. Te klasycze z mięsem i ryżem są smakiem z dzieciństwa, budzą miłe wapomnienia, ale ile ludzi tyle pomysłów na nadzienie. Jako wielka fanka fety nie mogłam się opanować żeby nie dodać jej do gołąbków, które robiłam wspólnie z Mamą i Babcią. Obie Panie są wspaniałymi kompanami w kuchni i przy współpracy pokoleniowej powstał pyszny lekki i smaczny obiad wakacyjny.

czwartek, 13 sierpnia 2015

Makaron bolognese z pieczarkami i Rubinem



Makaron jest bardzo wygodnym obiadem, jednym z moich ulubionych. Raz, dwa i jedzenia na kilka dni. Idealnie sprawdza się w pracy jako lunch, więc najczęściej to właśnie dania makaronowe zabieram ze sobą do pracy. Dodatki? Moje ulubione to akurat pesto i suszone pomidory, ale każdy możne dopasować je do swoich chęci i potrzeb. Dzisiejszy obiad to spaghetti bolognese, urozmaicone pieczarkami i jednym z moich ulubionych serów - Rubinem. Aromatyczne i przede wszystkim... mięsne, więc zadowoli każdego mężczyznę :)

























SKŁADNIKI:

500 gram mielonej wołowiny
2 średnie marchewki
4 pomidory
500 gram passaty pomidorowej
1 cebula
2 ząbki czosnku
200 gram pieczarek
oregano, bazylia, tymianek
sól, pieprz
oliwa z oliwek
ok 30 gram sera Rubin
300 gram makaronu bezglutenowego o dowolnym kształcie

WYKONANIE:

Makaron gotujemy ok 12min, tak aby był lekko twardy.
Pieczarki myjemy i kroimy na półplasterki. Marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Cebulę kroimy w kostkę. Pomidory obieramy ze skórki i kroimy w kostkę.
Na patelnię wlewamy oliwę z oliwek, po jej rozgrzaniu wrzucamy pieczarki. Obsmażamy je ok. 2 minut na bardzo dużym ogniu po czym dorzucamy cebulę, 1 ząbek czosnku i marchewkę, zmniejszamy troszkę ogień i smażymy jeszcze chwilę, wrzucamy mięso. Po 3 minutach podsmażania dodajemy pomidory. Zwiększamy ogień po 4 minutach dodajemy passatę, czosnek i pozostałe przyprawy, a także łyżkę wody po gotowaniu makaronu.
Mieszamy makaron z sosem i posypujemy startym serem.