Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 listopada 2016

Spaghetti z kurczakiem i boczniakami


Powracam do Was po bardzo długiej przerwie i przyznaję, że jest to bardzo trudny dla mnie powrót.
Co może być trudnego we wrzucaniu przepisów? Niby nic, ale gorzej jak człowiek się angażuje w to co robi całym sobą. W takim przypadku sprawa nie jest już taka prosta, bo najmniejsze wytrącenie z równowagi i nie jest łatwo wrócić do "normalności".
Tak właśnie jest ze mną, bo przeżywam wielką stratę osoby, która pokazała mi jak czymś tak prostym jak gotowaniem, można sprawić drugiej osobie ogromną radość. Nie chodzi o to, że sensem ludzkiego życia jest jedzenie, ale o to, że kiedy ktoś o nas dba, poświęca swój czas żeby sprawić nam przyjemność... potrafi sprawić coś magicznego.
Mam nadzieję, że każdy z Was ma taką osobę, która potrafi znaleźć słońce w najbardziej pochmurny dzień i sprawia, że czuje w sercu rozlewającą się falę ciepła. Dbajcie o taką osobę, spędzajcie z nią jak najwięcej czasu, bo liczy się tylko to co jest tu i teraz, a jutra może już nie być.

Bardzo filozoficznie, może nawet za bardzo. Wracamy do spraw ziemskich i spaghetti z pieczarkami, boczniakami i opcjonalnie z kurczakiem, choć pyszne jest tylko w wersji grzybowej.

wtorek, 30 sierpnia 2016

Makaron ryżowy z kurczakiem, kurkami i suszonym pomidorem


Kurki to najbardziej lubiane grzyby u mnie w domu. Sezon na grzyby trwa, choć chodzą słuchy, że w tym roku raczej jest ich mniej niż więcej.
Kurka to bardzo jędrny grzyb, dlatego świetnie się sprawdza w towarzystwie makaronu. Dość dawno temu wrzucałam przepis na bardzo podstawową wersję kurek z rozmarynem i kurczakiem, zerknijcie sobie tutaj --> KLIK. Dziś  nieco urozmaicona wersja tego samego.

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Naleśniki z kapustą, grzybami i suszonymi pomidorami

Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli.
Nie zawsze da się przewidzieć wszystko.
Ale... można na wszelki wypadek się dodatkowo zabezpieczyć w naleśniki. Okazało się, że niepotrzebnie, bo Mama zrobiła bardzo smaczne pierogi bezglutenowe, ale były też i naleśniki. Niby tradycyjne, jednak urozmaicone. Może Wam się przydadzą na Sylwestra?