Jak już pisałam nie raz - lubię zupy. Moje serce należy przede wszystkim do pomidorowej w każdej możliwej postaci. Ostatnio zamiast ryżu czy makaronu w zupie, dodaję soczewicę. Czemu? Bo robi się znacznie szybciej niż jakikolwiek inny dodatek i jest najmniej inwazyjna.
Przepis na zupę wrzucam zachęcona akcją prowadzoną przez serwis Durszlak.pl wraz z marką Łowicz "Pomidorowa? Inaczej!".
Co innego jest w mojej pomidorówce? Kliknijcie dalej, to przekonacie się sami ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soczewica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soczewica. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 kwietnia 2016
środa, 23 marca 2016
Sałatka z tuńczykiem i soczewicą
Etykiety:
bezglutenowe,
do pracy,
kukurydza,
ryba,
sałatka,
soczewica,
szybki lunch,
szybki obiad,
wege
Propozycja na sałatkę z tuńczykiem w nieco odmienionej aranżacji. Sprawdzi się nie tylko na wielkanocnym stole, ale również jako lunch do pracy, bo jest bardzo pożywna. Może na zdjęciu nie wygląda zbyt zachęcająco (słabe światło... ), ale jest to miła odmiana dla sałatki tuńczykowej z ryżem.
środa, 13 stycznia 2016
Sałatka z soczewicy i kurczaka
Etykiety:
bezglutenowe,
cebula,
kurczak,
ogórki,
sałatka,
soczewica,
szybki lunch
Idealny lunch lub kolacja. Bardzo sycące, pełne pysznych smaków i przede wszystkim bardzo szybkie w wykonaniu.
Jestem leniwa z natury, więc dla mnie strzał w dziesiątkę, a jest to typowy przegląd lodówki. Warto jest eksperymentować i nie bać się efektów, już nie raz się o tym przekonałam, a ta sałatka to kolejny przykład :)
Jestem leniwa z natury, więc dla mnie strzał w dziesiątkę, a jest to typowy przegląd lodówki. Warto jest eksperymentować i nie bać się efektów, już nie raz się o tym przekonałam, a ta sałatka to kolejny przykład :)
poniedziałek, 10 sierpnia 2015
Zupa z pieczonej papryki z soczewicą
Etykiety:
pieczona papryka,
pomidory,
soczewica,
wege,
zupa
Zachęcona smakiem poprzedniej zupy z soczewicą, zrobiłam kolejną. Tym razem jest to zupa bezmięsna, delikatna ale jednocześnie wyrazista w smaku. Pieczona papryka jest znacznie bardziej wyrazista niż jej surowa koleżanka. Dla mnie osobiście ma jeszcze jedną zaletę: brak skóry! Nie cierpię skóry z papryki, mam uraz po kilku niemiłych przygodach w punktach gastronomicznych. Są oczywiście wyjątki od tej reguły, ale można je zliczyć na palcach jednej ręki. Jeśli ktoś ma podobnie, to jest to przepis stworzony dla ludzi z problemami skórnymi ;)
Soczysty kolor zupy sprawia, że jest to znakomita przystawka do rodzinnego obiadu, bo od samego patrzenia chce się jeść.
Soczysty kolor zupy sprawia, że jest to znakomita przystawka do rodzinnego obiadu, bo od samego patrzenia chce się jeść.



