Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymianek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Rolada z kurczaka i tymiankowe brukselki

Tyle się ostatnio dzieje, że z wielkim zaskoczeniem przyjęłam fakt, że od ostatniego wpisu minął już prawie tydzień. Dodatkowo spotkała mnie niemiła niespodzianka w postaci przeziębienia i w sumie cały wolny czas przesypiałam...

Nowy tydzień powinien wyglądać już lepiej, taką mam nadzieję.

Wrzucam przepis na szybką roladkę na obiad z dodatkiem podsmażonej brukselki z cebulką i tymiankiem. Nie wiem czemu ale z dzieciństwa zapamiętałam, że nie lubię brukselki... Postanowiłam podjąć próbę zjedzenia jej mimo dziwnej wewnętrznej niechęci. I co się okazało? Że taki diabeł straszny jak go malują :)

piątek, 18 września 2015

Zupa pomidorowa z suszonymi burakami

 
Kiedy wracam z pracy późnym wieczorem za każdym razem moje samopoczucie jest takie samo: jestem zła, zmęczona, głodna i jest mi zimno. Pomijam przypadki upału, ale zawsze jest mi zimno wieczorami, więc z wielką chęcią odgrzewam zupę, która stanowi w tym przypadku ciepły napój oraz posiłek. Tym razem na moim talerzu zagościła wyrazista w smaku, słodko-kwaśna zupa pomidorowa z suszonymi burakami.
 

piątek, 10 lipca 2015

Tymiankowo-cytrynynowy dorsz z sałatką z botwiny

 
     Chęć na rybę jest zawsze, przynajmniej u mnie w domu. Może nie być zupy, makaronu, kanapek, słodyczy, ale ryba musi być. Przynajmniej raz w tygodniu. Oczywiście jak ryba to frytki, bo Mąż nie przepada za sypkimi dodatkami. Ale ile można jeść frytki... Tym razem alternatywą jest (też mi alternatywa!) ziemniaczane półksiężyce. Do tego sałatka w której bazą są liście botwinki. W sumie jest to kolejny obiad do którego nie musimy się zbytnio namęczyć, jedyne co nam jest potrzebne to dobra organizacja.