Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogórek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogórek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 czerwca 2016

Sałatka z kurczakiem i truskawkami


Afrykańskie tropiki zawitały do Polski. Po co komu zagraniczne wojaże? Przecież można skorzystać z pięknej pogody nawet w Warszawie, poleżeć na łące i podładować poziom witaminy D.
To jest mój plan na nadchodzący weekend! Czekałam na niego z utęsknieniem, bo ciężkie są dni robocze, nie ma chwili wytchnienia.
Mam do zrealizowania kilka przyziemnych, ale bardzo ważnych dla mnie celów:

  • Nie zmarnuję weekendu na spanie!
  • W sobotę rano upiekę chleb na śniadanie.
  • Popracuję w domu, ale tylko tyle ile muszę, bo w końcu weekend jest po to żeby odpoczywać.
  • Zrobię domowe lody czekoladowe.
  • Spędzę czas na świeżym powietrzu i się troszkę poopalam.
Może to, że przeczytacie to Wy i publicznie coś obiecałam sprawi, że nie przeleżę weekendu na kanapie.
Żeby przetrwać upalny piątek i zjeść coś pysznego, polecam Wam coś efektownego, ale też bardzo szybkiego. Niby taka sałatka, a jednak coś fajnego :)

wtorek, 17 maja 2016

Sałatka z jarmużem i pieczonym mintajem


Czasami do jedzenia trzeba podejść w sposób praktyczny.
Po co zdwajać energię potrzebną do robienia różnych obiadów, skoro z jednego produktu można zrobić kilka posiłków? Dziś proponuję szybką sałatkę z pieczonym mintajem.
Ryba była upieczona jako danie obiadowe w niedzielę, a w poniedziałek stała się składnikiem sałatki. Na zimno ryba też może być fajna.

piątek, 26 lutego 2016

Zielone naleśniki z kurczakiem i warzywami

Od kiedy dostałam wspaniały smoothie maker od Męża z okazji urodzin, wszystko jest miksowane. I robiąc sobie smoothie naszła mnie refleksja, że skoro płyn wygląda fajnie w kolorze, to może czas zrobić coś stałego. Poszukałam w Internetach czy są jakieś przepisy z blendowanymi warzywami z mlekiem i w oko wpadły mi szpinakowe naleśniki. Pokombinowałam i zrobiłam je po swojemu, nieco grubsze, aby pełniły funkcję wrapów do pracy :)
 

środa, 27 stycznia 2016

Grilowany morszczuk na szpinakowym puree


Coś ze mną jest nie tak, że aż tak lubię ryby? Gdy byłam mała, nie mogłam na nie patrzeć, a co dopiero jeść... Głównie chodziło o ości i smak mułu. Obecnie nie wyobrażam sobie dłuższej niż 4 dni przerwy w jedzeniu ryb. Ości przestały stanowić problem, smak mułu nadal nie jest moim ulubionym, ale jest do zniesienia, chociaż karpia w Wigilię raczej nie zjem ;) Łosoś, dorsz, pstrąg, okoń morski... i jakoś pominęłam całkowicie morszczuka, a to przecież bardzo smaczna ryba. Moja dzisiejsza propozycja to właśnie morszczuk na zielonkawym puree i z kolorową sałatką. Może chociaż te kolory pocieszą nas w te szare zimowe dni :)