Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rukola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rukola. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 stycznia 2016

Grilowany morszczuk na szpinakowym puree


Coś ze mną jest nie tak, że aż tak lubię ryby? Gdy byłam mała, nie mogłam na nie patrzeć, a co dopiero jeść... Głównie chodziło o ości i smak mułu. Obecnie nie wyobrażam sobie dłuższej niż 4 dni przerwy w jedzeniu ryb. Ości przestały stanowić problem, smak mułu nadal nie jest moim ulubionym, ale jest do zniesienia, chociaż karpia w Wigilię raczej nie zjem ;) Łosoś, dorsz, pstrąg, okoń morski... i jakoś pominęłam całkowicie morszczuka, a to przecież bardzo smaczna ryba. Moja dzisiejsza propozycja to właśnie morszczuk na zielonkawym puree i z kolorową sałatką. Może chociaż te kolory pocieszą nas w te szare zimowe dni :)

piątek, 22 stycznia 2016

Domowy gyros z papryką i balsamicznymi ziemniakami

Małe przyjemności w życiu są bardzo ważne dla zachowania psychicznej równowagi. Kobiety głównie sprawiają sobie przyjemność idąc w wir wyprzedaży  po to by kupić kolejne buty, albo robiąc sobie piękny "kolor" u fryzjera. Mężczyźni idą oglądać mecz z kumplami, albo dłubią przy samochodzie. Co robię ja? To co większość kobiet, czyli zakupy i gotuję. I są to dla mnie te małe przyjemności, pod warunkiem, że smakuje temu kto konsumuje. Najlepsze dania wychodzą mi wtedy, gdy jestem zła lub zmęczona, bo mniejszą wagę przywiązuję do proporcji i robię wszystko "na odwal się". Dziś zrobiłam coś smacznego i zdrowszego niż znana powszechnie fast-foodowa wersja.