Afrykańskie tropiki zawitały do Polski. Po co komu zagraniczne wojaże? Przecież można skorzystać z pięknej pogody nawet w Warszawie, poleżeć na łące i podładować poziom witaminy D.
To jest mój plan na nadchodzący weekend! Czekałam na niego z utęsknieniem, bo ciężkie są dni robocze, nie ma chwili wytchnienia.
Mam do zrealizowania kilka przyziemnych, ale bardzo ważnych dla mnie celów:
- Nie zmarnuję weekendu na spanie!
- W sobotę rano upiekę chleb na śniadanie.
- Popracuję w domu, ale tylko tyle ile muszę, bo w końcu weekend jest po to żeby odpoczywać.
- Zrobię domowe lody czekoladowe.
- Spędzę czas na świeżym powietrzu i się troszkę poopalam.
Może to, że przeczytacie to Wy i publicznie coś obiecałam sprawi, że nie przeleżę weekendu na kanapie.
Żeby przetrwać upalny piątek i zjeść coś pysznego, polecam Wam coś efektownego, ale też bardzo szybkiego. Niby taka sałatka, a jednak coś fajnego :)


