Całkowita odmiana bloga nakręciła mnie do nocnego kombinowania w kuchni. Powstała sałatka lub dodatek do obiadu, który zaskakuje prostotą przygotowania i uniwersalnością zastosowania :) Dodając rybę lub mięso mamy lunch do pracy. Pozostawiając bazę samą w sobie, zastąpi nam np. ziemniaki, wnosząc w naszą dietę powiew świeżości i prozdrowotną bombę.
