Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 września 2016

Czekoladowo-bananowy jagielnik z i jeżynami


Nie znam człowieka, który nie lubi oszczędzać czasu.
Wiecznie narzekamy na jego brak, często go sami marnotrawimy a w dodatku szybko upływa.
Moja kuchnia to miejsce, w którym nie lubię marnować czasu. Gotowanie czy pieczenie ma być chwilową odskocznią, która zaspokaja te przyziemniejsze potrzeby, bez zbędnego poświęcenia.
Bardzo nie doceniałam kaszy jaglanej i ostatniego hitu Internetu - jagielnika. Krzywiłam się i wykrzywiałam, bo na myśl przychodziło mi mdłe ciasto podobne do mannowca, który był koszmarem mojego dzieciństwa.
Przyszedł jednak dzień, że postanowiłam spróbować i przełamać swoje wyobrażenia. Z racji tego, że kocham czekoladę i banany, zaczęłam od jagielnika z takimi dodatkami. W smaku ciasto przypomina czekoladowo-bananowy sernik na zimno, dlatego też jest zapewne nazywany wegańskim sernikiem. Jeśli zakupicie wegańską czekoladę to i mój jagielnik może być wegański.

piątek, 19 lutego 2016

Kotlety jaglane z warzywami i słonecznikiem

Dobrze jest zjeść czasami obiad bez mięsa. Lepiej się czuję, choć wiem, że nie powinno się jeść bezbiałkowych obiadów, ale raz na jakiś czas nie powinno zaszkodzić. Dodatkowym argumentem przemawiającym za zjedzeniem kotleta z kaszy jaglanej jest fakt, że jest to bogate źródło witamin z grupy B, żelaza, krzemu i lecytyny. Niestety ma też jeden minus - wysoki indeks glikemiczny, więc mimo licznych zalet nie jest to kasza dla każdego.
Moja propozycja to kotleciki jaglane z warzywami w środku, podane z sałatą, pomidorami i ogórkiem. Na pierwszy rzut oka przypominają tradycyjnego kotleta mielonego, ale jest to 100% wegetariański obiad :)